Monthly Archives: Luty 2015

Piątek 13-go

No i mamy pierwszy piątek 13-go w tym roku. Nigdy nie byłem przesądny, więc niespecjalnie się tym przejmuję, w każdym razie jedno wiem na pewno – to będzie najlepszy piątek 13-go w moim życiu! 😀

Otóż dzisiaj wybieram się na koncert holenderskiej grupy hip-hopowej Dope D.O.D. w Katowicach. Pierwszy raz usłyszałem o nich kilka lat temu, ale dopiero niedawno postanowiłem bardziej zapoznać się z ich twórczością i nawet mi się spodobało to co grają, a grają hardcore hip-hop, horrorcore i dubstep. Ogólnie to nigdy nie byłem na koncercie hip-hopowym, no ale kiedyś musi być ten pierwszy raz. 😀


Opole

Wczoraj byłem ze swoją kobietą na wycieczce w Opolu i postanowiłem napisać krótką relację. 🙂

Opole leży całkiem niedaleko od miejscowości, w której mieszkam, a mimo to, do tej pory byłem tam jedynie przejazdem. Termin na wycieczkę idealny co prawda nie był, ale ważne, że nic nie padało.

Do Opola pojechaliśmy oczywiście Polskim Busem. Najpierw postanowiliśmy udać się na Wieżę Piastowską, która jest pozostałością po nieistniejącym już Zamku Piastowskim. Dosyć trudno było na nią trafić, bo pomimo iż z wieży widać praktycznie całe Opole, to samej wieży za cholerę nie widać znikąd. 😀 No, ale jakoś się udało. No i mieliśmy przewodnika w takim zabawnym ubranku. 🙂

Tuż obok wspomnianej wieży, znajduje się słynny opolski amfiteatr, na którym występowały największe gwiazdy polskiej muzyki. Ze zdziwieniem stwierdziłem, że jest to jednocześnie największe oszustwo telewizji, bo amfiteatr w rzeczywistości jest dwukrotnie mniejszy niż by się wydawało po obejrzeniu relacji telewizyjnych z tego miejsca.

Najlepszą częścią wycieczki było oczywiście pójście do jakiegoś lokalu z jedzeniem. 😀 Wybraliśmy naleśnikarnię Manekin – naprawdę polecam! Potem jeszcze wpadliśmy do jakiejś amerykańskiej knajpy, gdzie jarałem się każdym przedmiotem związanym z USA jaki tylko zarejestrowały me oczy. xD

Reasumując, wycieczka całkiem udana. Na zakończenie zapodaję zdjęcie:

DSC00436


Nareszcie urlop!

W końcu doczekałem się upragnionego urlopu! Może wreszcie uda mi się nadrobić zaległości w filmach bo ostatnio oglądam ich coraz mniej. Ale co najważniejsze… nareszcie będę mógł się wyspać! 🙂

Swoją drogą dzisiaj rozdanie nagród Grammy. Trochę kusi mnie oglądanie relacji bo transmisja jest na oficjalnej stronie i o dziwo, wszystko działa, ale niestety gala będzie trwała pewnie do późnych godzin nocnych, co koliduje z moimi planami wyspania się, więc jednak sobie daruję. Trochę szkoda, że Linkin Park nie miał nominacji za The Hunting Party bo jak najbardziej im się należała, ale przynajmniej Eminem i Metallica byli nominowani.

W ogóle to niesprawiedliwe, że w Los Angeles (gdzie odbywa się gala) świeci teraz słońce i jest 20 stopni C. To jeden z wielu powodów, dla których chciałbym mieszkać w USA. 😀